Zadajecie sobie pewnie pytanie: jaki to ma związek z nagrywaniem własnej video wizytówki? A no taki, że pewnie planujecie stworzyć ją od dłuższego czasu i nic. Mylę się?

1. Dlaczego odpuszczamy w dążeniu do celów?

  • lenistwo
  • brak motywacji
  • odkładanie na potem
  • strach przed krytyką innych

Pewnie dopisalibyście jeszcze kilka pozycji, ale nie na nich się skupimy. Ważne, by wiedzieć co jest powodem odkładania na potem.

2. Nawyki w dążeniu do celów

Po przeczytaniu Siły Nawyku, Charles’a Duhigg’a oraz Zamknij oczy, o. Adama Szustaka i kilku dobrych artykułów w tym temacie mogę powiedzieć, że każdy nasz zły nawyk składa się z:

  • wskazówki (np. zmęczenie, głód, chęć porozmawiania z kimś)
  • działania (np. palenie papierosa, sięganie po słodkie)
  • nagrody (np. relaks, odstresowanie się, radość)

W wielkim skrócie, jeśli rozłożysz swoje nawyki na takie części pierwsze, jak powyżej i zamienisz działanie na coś innego, to zły nawyk stanie się tym dobrym. Wyizoluj działanie – zobacz co wtedy robisz, jak się czujesz, gdzie jesteś, a potem spróbuj to zamienić na coś innego, co da ci taką samą nagrodę i uczucie radości.

Co ważne MYŚLI zamień w SŁOWA (zapisz je!), te zaś w DZIAŁANIE, działanie w NAWYKI, nawyki w CELE, a cele w twoje PRZEZNACZENIE.

Pamiętaj, że wszystko co robisz robisz z własnej woli, nie musisz, a wybierasz to, chcesz tego.

3. W dążeniu do celów ważny jest plan

Nie wiem, czy wiesz, ale 20% naszych planów daje nam 80% efektów. To ważne, żeby nie było jak w tym kawale, gdzie budowlaniec biega z pustymi taczkami, bo nie ma czasu ich załadować. Nie tak jest u ciebie na co dzień? Wciągnięty w wir zadań codziennych i nowo-dorzuconych, nawet nie wiesz nawet jak masz na imię. Dlatego choćby w niedzielę wieczorem zaplanuj w kalendarzu lub w zwykłym dokumencie Exela, co będziesz robić w nadchodzącym tygodniu. Rozbij to na małe kroczki, napisz ile czasu na to potrzebujesz. Jak podpowiada Damian Redmer z Rozwojowiec.pl warto bardziej skupić się na określeniu siebie w czasie i przestrzeni, a nie samego zadania. Same zadania są czasami odpychające, ale jeśli napiszesz, by siąść przy komputerze z materiałami do nauki, będzie ci łatwiej to zrobić, a potem już tylko krok od napisania pierwszego słowa np. w wypracowaniu. Pamiętaj, by uwzględnić bufory czasowe i czas tylko dla siebie w całym planowaniu.

4. Jak zapychacze czasu przeszkadzają w dążeniu do celów?

Przede wszystkim policz ile każdego dnia tracisz godzin na działania, które zjadają ci czas. I nie mówię tu o sporcie, czy zaplanowanym relaksie tylko np. o biernym “skrolowaniu wall’a” co tam u kogo słychać na Facebook’u lub oglądaniu seriali, z których nic nie wynika. Sam zobaczysz, że to czasem kilka dobrych godzin tygodniowo. I tu wróć do akapitu o nawykach, by zamienić “środek” na coś bardziej owocnego.

Pomocnymi narzędziami do “banowania” niektórych stron są:

  • Rescue Time – do monitorowania czasu spędzonego na określonych stronach. Co tydzień dostaje się raport. W wersji płatnej istnieje opcja blokowania danych stron w czasie pracy;
  • Cold Turkey – aplikacja do blokowania stron www w określonych godzinach na określoną ilość czasu;
  • Draft – po uruchomieniu tej aplikacji możesz tylko pisać na komputerze, by wznowić inne funkcje trzeba zresetować komputer bądź napisać określoną liczbę słów;
  • Kill News Feed – do blokowania Facebooka

Narzędzia do mierzenia czasu:

  • Pomodoro – do ustawiania czasu pracy w trybie 25 minut pracy, 5 minut przerwy. Warto też mieć Focus Booster do ustawiania czasu na Pomodoro z budzikiem.
  • Toggl – narzędzie do mierzenia czasu

Zaś programy i narzędzia służące do dobrego planowania to z całą pewnością:

Notatniki:

  • Evernote – notatnik, w którym można nagrywać głos, robić notatki, gromadzić pliki i fragmenty stron www
  • Pocket – do zapisywania ciekawych stron przez tagowanie

Mistrzynią od planowania i organizacji dla kobiet jest Pani Swojego Czasu, czyli Ola Budzyńska, którą gorąco ci polecam, jeśli jesteś głodna wiedzy i praktyki w tym temacie.

5. Dolina rozpaczy w dążeniu do celów

Odkrycie tego w książce 12 tygodniowy rok Brian’a P. Moran’a zwaliło mnie dosłownie z nóg. Rysunek poniżej wyjaśnia wszystko. Ja tylko dodam od siebie, że do tej pory w kółko w dolinie rozpaczy zawracałam do początku, motywowałam się na nowo zaczynałam i znów potykałam się o brak czasu, niespodzianki, niemiłe sytuacje, własne słabości, zamiast… iść po prostu dalej przed siebie i modyfikować nieco plany, by były skuteczniejsze.

w dążeniu do celów

Powyższy rysunek dobrze odzwierciedla wiersz zapożyczony z newslettera Uważna Mama – Anna Kuszewska-Sprawka

Autobiografia w pięciu rozdziałach – Portia Nelson

Rozdział I
Idę ulicą. W chodniku jest głęboka dziura. Wpadam w nią. Jestem zagubiona… bezradna. To nie moja wina. Wygrzebuję się całą wieczność.

Rozdział II
Idę tą samą ulicą. W chodniku jest głęboka dziura. Udaję, że jej nie widzę. Znowu w nią wpadam. Nie mogę uwierzyć, że jestem w tym samym miejscu. Ale to nie moja wina. Znów długo wyłażę.

Rozdział III
Idę tą samą ulicą. W chodniku jest głęboka dziura. Widzę ją. Ale znów wpadam… to przyzwyczajenie. Mam otwarte oczy. Wiem, gdzie jestem. To moja wina. Wyłażę natychmiast.

Rozdział IV
Idę tą samą ulicą. W chodniku jest głęboka dziura. Omijam ją.

Rozdział V
Idę inną ulicą.

Teacherka, ucząc jak nagrywać live’y często wspomina o tym, że:

  • na początku nic się nie wie, strach jest ogromny i nie nagrywa się liveów
  • potem się je nagrywa, ale trzeba się do tego zmuszać
  • następnie zaczyna się mieć z tego frajdę
  • a na końcu bawi się tym, dodaje efekty i nowe pomysły

To dobre podsumowanie tego jakie etapy ma każde osiąganie celów, czy to filmowych czy codziennych.

A jak to się ma do zrobienia własnych video wizytówek? Check lista jak ją w końcu zrobić.

Etap I planowanie:

  • ustal dwa tygodnie na zrobienie video wizytówki (najszybciej w tydzień, ale nie polecam)
  • wpisz zadania w kalendarz
  • przez pierwszy dzień i noc poszukaj inspiracji w głowie i w sieci
  • zastanów się co chcesz pokazać, komu i dlaczego?
  • pomyśl jak to zrobić – narysuj storybord’y, czyli tak jak potrafisz sceny z twojego filmiku, detale, kadry, ustawienie kamery itd.
  • zaplanuj dzień nagrania, poinformuj osoby, które mogą ci pomóc, zarezerwuj miejsca, zgromadź sprzęt, naładuj baterie do niego, zorganizuj rekwizyty
  • może w weekend będziesz mieć fajną pogodę, o ile nie kręcisz w studio lub własnym domu. Nagraj więc materiał, może uda ci się dla bezpieczeństwa z dwóch kamer i odpocznij jeden dzień

Etap II montaż:

Może ci nad tym zejść kolejny tydzień,

  • zrób układkę, czyli na linii czasu w programie do montażu ustaw wszystkie dobre filmy, które stworzą twoją historię i potnij je odpowiednio
  • dodaj przejścia, efekty i filtry – byle nie za dużo i zbyt nachalnych
  • na końcu muzykę, napisy, lektora jeśli potrzebujesz, dodaj też logo i tytuł, a na zakończeniu namiary na siebie.

Etap III publikacja i promocja

  • puść video w sieć i nagrodź się za kawał dobrej roboty
  • a teraz trzecia wielka sprawa: promocja filmiku na wszystkich możliwych kanałach social media. Na ten etap powinno poświęcić się drugie tyle czasu co na wcześniejsze. Internet zalewa nas ilością contentu, dlatego jakoś musimy się wychylić spoza niego i pomachać do swoich klientów.

Trzymam kciuki za wszystkie etapu planowania, produkcji i promocji twojej własnej video wizytówki.

Marisa Peer w swej książce napisała o zasadzie JFD… czyli JUST FU…ING DO IT.

Nic dodać nic ująć tylko zakasać rękawy i działamy 🙂