Jesteś w czarnej du…ie? Bądź jak Sylvester Stallone w filmie Rocky

Jesteś w czarnej du...ie? Bądź jak Sylvester StaloneJesteś w czarnej du…ie? Opowiem Ci o jednej z najbardziej motywujących i prawdziwych historii o znanym Ci aktorze.

Sylwester Stallone, zanim dostał rolę w filmie Rocky, sięgnął życiowego dna. Spał na dworcu autobusowym w New Jersey i głodował. Pukał do kolejnych drzwi wielkich wytwórni filmowych, ale za każdym razem mówiono mu, że z taką niewyraźną wymową, brakiem wykształcenia i mało atrakcyjnym wyglądem, nie dostanie żadnej roli.

Bał się iść do normalnej pracy, gdyż nie chciał osiąść na laurach. Jego celem było inspirowanie innych filmami, w których miał nadzieję zagrać. Gdy pewnego dnia chciał ogrzać się w bibliotece, przeczytał przez przypadek książkę Edgara Allena Poe i zabrał się za pisanie scenariuszy.

W desperacji sprzedał biżuterię swojej żony (która później rozstała się z nim), a nawet swojego ukochanego psa, za którego dostał kilkanaście dolarów.

Kilka dni później zainspirowany walką Muhammada Ali, napisał scenariusz do filmy Rocky w 3 dni. Zła passa trwała jednak dalej. Najpierw zaproponowano mu za scenariusz 125 tysięcy dolarów, ale on sam nie mógł w nim zagrać. Podziwiam Sylvestra za to, że pomimo skrajnej biedy, był tak pewny swego, że odrzucił tą propozycję. Chciał być głównym bohaterem swojego filmu. Kilka dni później zaproponowano mu za scenariusz dwa razy więcej, ale również odmówił. Zrobił to nawet po kilku tygodniach gdy zaproponowano mu 325 tysięcy dolarów. Wiem… wiem, ja też długo zbierałam szczękę z ziemi, gdy czytałam o jego historii. Lubię go, bo przypomina mi mojego tatę i dlatego byłam ciekawa, czy ten człowiek, który jest twardszy od stali, odporniejszy niż kamień i delikatniejszy niż róża, wytrzyma. Ty też chcesz wiedzieć jak się zakończyła ta sytuacja bez wyjścia? 

Ostatecznie zgodzono się na główną rolę dla Stallone, ale za jedyne 35 tysięcy dolarów. Dziesięć razy mniej niż mu proponowano bez jego udziału w filmie. Gdy tylko otrzymał pieniądze, przeznaczył prawię połowę z nich na odkupienie swojego psa, który zagrał później z nim.

Produkcja filmu pochłonęła milion dolarów, ale zarobiono na nim 250 milionów. Rocky stał się jednym z najbardziej kultowych filmów w historii kina.

Jego determinacja i wiara w swoje marzenia zaprowadziły go na sam szczyt. Porażki jeszcze bardziej go wzmocniły.

Podobną historię kariery filmowej przeżył również Morgan Freeman, któremu kolor skóry, na początku, zamykał większość hollywoodzkich drzwi.

Jesteś w czarnej du…ie? Załóż gumiaki, biegnij i nie oglądaj się za siebie

Jesteś w czarnej du...ie? Bądź jak Cliff YoungJest jeszcze jedna historia, którą chcę tutaj przytoczyć. Postać czterdziestoletniego Cliff’a Younga, który był australijskim farmerem. W 1983 roku, stanął na starcie ultramaratonu w Sydney w… gumiakach. Z wielu badań naukowców wywnioskowano, by przebiec dystans takiego ultramaratonu – 875 kilometrów, należy biec kilka dni i w nocy spać optymalnie 6 godzin w celu regeneracji ciała. Gdy Cliff stanął na starcie, wszyscy śmiali się z niego. Po pierwszym dniu, biegacze wyprzedzili go o kilka kilometrów, ale kiedy oni spali, Cliff biegł dalej i wysuwał się na prowadzenie, aż w końcu wygrał! Skończył o dwa dni wcześniej od pozostałych zawodowych biegaczy i o kilka godzin wcześniej od najlepszego wyniku na świecie.

Gdy pytano go jak tego dokonał, odpowiadał, że był pasterzem. Sam zaganiał około 2 tysięcy owiec na swoim gospodarstwie o powierzchni 8 kilometrów kwadratowych. Czasem nawet dwa, trzy dni pod rząd. Gdy usłyszał o sześciodniowym maratonie, pomyślał: “To tylko trzy dni dłużej, niż zazwyczaj biegam…

Jesteś w czarnej du…ie, oni też byli: najbardziej genialni naukowcy, lekarze i pisarze, a nawet politycy.

Jesteś w czarnej du...ie? Harry Potter

A naukowcy? Choćby Edison i jego setki prób wymyślenia żarówki. A lekarze? Niech będzie nasz Zbigniew Religa i jego upór w przeprowadzeniu pierwszego przeszczepu serca, na terenie Polski w latach ciężkiej komuny. A pisarze? Autorka Harrego Pottera – J.K. Rowling? Podobnie jak autor bestsellerów, takich jak Alchemik – Paulo Coelho, czy Rozmów z Bogiem – Neale Donald Walsh? Oni również “pocałowali wiele klamek” i byli już na granicy rozpaczy, a jednak wszystkie przeciwności tylko ich wzmocniły. I gdy już prawie nie było nadziei, pojawiało się światło. Podobne przykłady można mnożyć.

Dlatego… jak powiedział Jan Paweł II

Nie poddawajcie się, nie poddawajcie się, nie poddawajcie się

Nie ważne, co o was mówią inni, na jakie problemy napotykacie i jak bardzo nie macie już czasami siły. Nadzieja umiera ostatnia. Patrząc zaś na te powyższe historie, pamiętajcie, że po każdej burzy wychodzi słońce. 

Jeśli masz bardzo niskie poczucie własnej wartości napisz do mnie.

Zawsze powtarzam innym, że nawet zepsuty zegar, dwa razy dziennie, pokazuje dobrą godzinę i że skoro można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się z ciebie coś zrobić.

No to się powymądrzałam, ale to tylko po to, by pozytywnie skopać Ci cztery litery, poprawić Twoją koronę i popchnąć Cię ku Twojemu sukcesowi.

Jeśli działasz w “internetach” jak ja, przeczytaj też artykuł o tym jak poradzić sobie z hejtem.

Każdy ma swoją historię, Ty, ja. Jeśli chcesz poczytać, co nieco, jak to było u mnie zapraszam do artykułu o Kopciuszku. Ja zaś chętnie posłucham Ciebie.