Umówiłeś już całą ekipę filmową albo sam nagrywasz film? Zaplanuj już teraz trailer, film właściwy i backstage.

Jak zyskać 3 filmy z jednego nagrania?

Trailer:

Pamiętaj o nim już teraz. Jak może wyglądać taki trailer, czyli krótka zapowiedź twojego filmu, projektu, usługi. Tu chodzi o tajemniczość, zadanie zagadki, zaciekawienie i zaskoczenie. Może jest jakiś detal na planie filmowym, który uruchamia myślenie: do czego jej/ jemu to potrzebne? Co to jest? O co chodzi? Możesz też napisać, że kończysz pracę nad niespodzianką, która wkrótce się pojawi. Zobacz, jak wyglądają zwiastuny filmów kinowych – krótko, dynamicznie, w kilku najmocniejszych kadrach. Często pojawiają się też duże napisy z zaciekawiającymi hasłami. Tą wizję trailera dobrze mieć w głowie już przed nagraniem. Zrób na planie filmowym kilka przebitek na to, co widzisz i na kilka ujęć detali. Mogą się przydać.

Dla przykładu trailer jaki złożyłam z zespołem Bez Reszty jako zapowiedź ich teledysku:

Film właściwy:

Czyli to, co chcesz nagrać jako materiał ostateczny: moduł do kursu online, video wizytówkę, ekspercki odcinek na vloga, a w tym moim przypadku teledysk jako przykład:

Taki film właściwy jest obcięty z wszystkich wpadek, wypowiedzianych przerywników “yyyy” i innych błędów. Na cięcia można nałożyć przejścia (ja albo w ogóle tego nie robię albo daję takie o nazwie: dissolve). Najczęściej taki film jako dzieło ostateczne ma tytuł, intro lub logo na początku i podane namiary na ciebie i komunikaty do klienta CTA na końcu. Czasem podkłada się cichą muzykę w tle lub jeśli nikt nic nie mówi to głośniejszą 🙂 By podkoloryzować lepiej całość, można dodać filtr. Ta taaaam… film świeżutki jak bułeczka może trafić na twój kanał na YT lub gdzie tylko chcesz w mediach społecznościowych. A teraz zbieramy piękne, filmowe okruszki by stworzyć:

Backstage

Ten rodzaj filmu nazywa się również making of lub film zza kulis. Ma śmieszyć, bawić, pokazywać twoje autentyczne oblicze. On najbardziej tworzy niewidzialną więź z klientem. Twoja ludzka twarz jest bezcenna. To, że się czasem przejęzyczasz, wywracasz, ktoś wchodzi ci w kadr, albo coś się psuje to idealny sposób by pokazać, jak jest naprawdę. Nie hamuj się, dobrze się baw na planie i śmiej, jeśli coś ci nie wyjdzie. Możesz też poprzeciągać się i zrobić parę ćwiczeń ruchowych, poprawić kadr i np. swoje włosy. Nie kasuj tych materiałów. Sklej to w dynamiczny, żartobliwy sposób. Weź widza za kulisy – pokaż mu produkcję od środka.

Jak widzisz, jeśli tylko będziesz mieć na uwadze, że z jednego filmu możesz zrobić aż trzy i zbudować lepszą więź z klientem, dograsz kilka kadrów więcej, nie skasujesz tych nieudanych to będzie pięknie. Trzy pieczenie na jednym ogniu. Dystans do siebie i poczucie humoru jest dziś na wagę złota. Trzeba sobie wyjąć kołki z 4 liter, rozpiąć ostatni guzik pod szyją i dobrze się bawić, nagrywając nawet poważne rzeczy.

Zobaczcie sami i spróbujcie obejrzeć zza kulis teledysku bez żadnego uśmiechu… będzie trudno:

Na koniec jeszcze mój backstage z filmu na landing page, żeby nie było, że szewc bez butów…

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę również, jak nigdy: nieudanych kadrów 😉